(Ten szary chłopek roztropek stanie przed obowiązkiem uratowania Ziemi, co może pójść źle?)
Tagi:
-Komedia
-Ecchi(lekkie)
-Akcja
-Nie stwierdzono scen +18
-Liczne sceny walki
-Obecnie wydane są 2 sezony, novela jest cały czas prowadzona.
Teraz czas na ultra mały skrót wydarzeń następujących po owym spotkaniu: Owe dziewczyny są nazywane Duchami powodującymi wspomniane trzęsienia ziemi. W sprawę zamieszane są dwie organizacje z odmiennymi taktykami uratowania Japonii.
Jedna - Ukatrupić, zabić, spalić, zdeptać.
Druga(do której należy młodsza siostra Shido) - Wykorzystać Shido aby umawiał się z nimi na randki i "pieczętował" ich moce przez co będą niegroźnymi dziewczynami.

(Pierwsze spotkanie z Duchem nie zapowiada się kolorowo)
(Urocza siostrzyczka głównego bohatera, to ona wspiera go w umawianiu się z Duchami)
Serię pomimo że na pewno nie jest dla każdego ratuje fakt że, jest ona parodią samą w sobie. Wyśmiewanie znanych schematów czy głos narratorki która z stoickim spokojem zapowiada kolejne miłosne podboje Shido zdecydowanie pomaga serii. Innym plusem jest humor serii: prostym, niewymagający ale również nie nużący, ciekawy na tyle aby serii nie nazwać złą. Seria sprawia że wiele znanych z innych serii rzeczy jest tutaj mocno wyolbrzymione i właśnie te skrajności wielokrotnie rozbawią widza.
(Nie, nie mogło zabraknąć "TYPOWEJ" yandere, ale w końcu od czego mamy komedie?)
Date a Live od pierwszego odcinka zapowiadało się na niewymagającą haremówkę... nie było takie, przynajmniej nie do końca. Pomimo całkiem przyzwoitego humoru serię wyróżniają także postacie, już choćby fakt że główny bohater nie jest piszczącym na widok dziewczyn niszczycielem każdego "złego" a normalnym, radosnym nastolatkiem którego zachowanie, w świecie nonsensu jest zrozumiałe. Ot, opanowany altruista który postanowił uratować wszystkie damy w potrzebie i zrobi to mimo przeszkód.
Same Duchy również nie są kolejnymi "zbiorami danych" poukładanymi w odcinkach a żywymi,
reagującymi z otoczeniem i innymi Duchami, sympatycznymi postaciami.
Nieufna, nie znająca ludzkiego świata Księżniczka, będąca później sympatyczną, cieszącą się ludzkim życiem nastolatką. Pomimo użycia znanych już schematów jest postacią która cieszy widza, być może z powodu bycia... zwyczajną? Po pierwszej randce z głównym bohaterem zaczyna żyć jak normalna uczennica i nawet to wyszło tu nienajgorzej, Tohka(bo tak ma na imię) jest tutaj postacią bardzo śmiechogenną.
Jeszcze czymś innym jest tutaj organizacja pomagająca Shido, dowodzona przez siostrę głównego bohatera, pełna "speców od randek" wielokrotnie postawi naszego biedaka w sytuacji co najmniej słabej ale za to mocno zabawnej
(Sposób pomocy dla brata, czip dzięki któremu "specjaliści" będą służyli pomocą Shido kiedy tylko zapragnie, a nawet kiedy będzie to ostatnia rzecz o jakiej marzył.)
O ile fabułę można nazwać przewidywalną(Główny bohater musi ratować kolejne ponętne odpowiedniki czarnych dziur), to sam sposób w jaki dany odcinek zostanie poprowadzony to inna bajka. Oprócz licznych scen walki, wstawek komediowych, widz wiele razy zostanie obdarowany całkiem ładnie wplecionymi okruchami życia, i to właśnie czyni serię przyjemną do oglądania, wymieszanie, sparodiowanie praktycznie każdego gatunku.
Postacie drugoplanowe również wypadają w tym przypadku na plus, wprowadzają do serii jeszcze więcej wątków. Kolejną cechą serii jest brak "głównego złego" przez prawie cały pierwszy sezon a skupienie się na życiu właśnie owych Duchów.(Tohka po oberwaniu paroma niezidentyfikowanymi obiektami spadającymi)
Oprawa audiowizualna o dziwo stoi na przyzwoitym poziomie. Postacie są wykreowane w sposób przyjemny dla oka, posiadają charakterystyczne dla siebie cechy. Całkiem inną rzeczą są bojowe "stroje" duchów które potrafią zachwycić oko osoby oglądającej. Seria pomimo bycia ecchi nie skupia się w 90% wyłącznie na fanserwisie co również zasługuje na pochwałę. W serii wiele wstawek komediowych ma osobną "charakterystyczną" dla siebie grafikę przez co w rezultacie widz jeszcze bardziej jest rozbawiony daną sceną. Walki(a jest ich sporo) oraz moce Duchów również cieszą oko a ich jakość nie spada przez całą serię. Z muzyki jedynie zapamiętałem Opening i Ending serii, jeżeli na podstawie ich miałbym ocenić muzykę to.... nie jest zła, wręcz przeciwnie, wpada w ucho.
Celowo nie wymieniłem wszystkich Duchów i postaci, uważam że taką serię warto oglądać na "sucho", nie znając każdego wątku.
Seria na pewno nie jest dla osób które szukają legendarnego powiewu świeżości ale, seria świetnie bawi się zatartymi schematami i robi to w sposób udany. Kończąc, widz otrzymuje solidny kawałek w mojej opinii dobrej komedii. Nie radzę oceniać anime na podstawie mojej recenzji a na własne oczy przekonać się o jej słuszności.
Miłego seansu





