piątek, 26 sierpnia 2016

Akame ga Kill - Moja mangowa kolekcja

Jak za pewne niektórzy wiedzą, Akame ga Kill to seria bliska memu sercu, która zawsze znajdzie swoje miejsce na półce. Dziś chciałem wam pokazać dotychczasowe zdobycze z tej serii.
 Decyzję o zakupie Akame ga Kill podjąłem dość szybko i to z bardzo prostego powodu: Byłem wielkim fanem postaci w AgK(oczywiście nie wszystkich) oraz sposobu prowadzenia fabuły jak i poniekąd całokształtu serii który nie był taki zły, schody zaczęły się wraz z ostatnimi odcinkami anime które były jednymi wielkimi fillerami. Jako wkurzony i zagorzały fan który nie widział wtedy żadnej innej serii zacząłem szukać mangi w sklepach(nie lubię czytać online, wolę mieć własną kolekcję którą mogę dotknąć) ale, oczywiście AgK nie posiada polskiego wydania. No to cóż, szybkie uzupełnienie funduszy i po 2 dniach pierwsze 2 tomy płynęły pośpiesznym z Anglii ponieważ, AgK zamówiłem na BookDepository. Kolejne tomy to było wtedy tylko kwestia czasu chociaż musiałem chwilę czekać na premierę tomu 6 który w pierwszym wydaniu dotarł lekko pokiereszowany na obwolucie ale, wsparcie klienta szybko wysłało zamiennik co tłumaczy ten duplikat. Drugi, szósty tom aktualnie jest obiektem targowania się za inne mangi więc zapewne za chwilę zniknie z półki. Muszę przyznać że, jeżeli kogoś również boli rozwój rzeczy w anime to manga trzyma o wiele wyższy poziom i aktualnie całkowicie nie żałuję wydanych na to pieniędzy.





Tak o to prezentuje się jak na razie skromna kolekcja Akame ga Kill, zapewne gdy tylko będę miał wolne pieniądze na tom 7 to w jeden egzemplarz szybko się zaopatrzę, jak na razie to tyle z mojej strony. Dla ciekawskich: to jest pierwsza manga jak i książka jaką kiedykolwiek przeczytałem w języku angielskim.

Kliknij - Link do strony gdzie kupiłem wszystkie tomy
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...