czwartek, 14 kwietnia 2016

Oda Nobuna no Yabou - Okrutni daimyo jako piękne dziewczyny?





Zwykły Licealista Yoshiharu jest fanem okresu samurajów, rozbicia dzielnicowego a także strategicznych gier komputerowych opowiadających o tamtym okresie. W nieznanych okolicznościach nasz główny bohater przenosi się właśnie do tamtych czasów i po chwili staje się następcą doradcy Nobunaga Ody, jednego z najbardziej przebiegłych i okrutnych daimyo z tamtego okresu. Znajdując się w centrum walki Yoshiharu ratuje piękną dziewczynę z blond włosami i dużymi oczami.

Teraz, osoby które jakkolwiek znają poczucie humoru w anime zgadujcie kim okaże się ta dziewczyna.


Nie inaczej, ową pięknością okazuje się Oda Nobuną, przywódczynią klanu Oda, żeby było zabawniej, w wersji wojny domowej do której trafił nasz protagonista, każda ważniejsza historycznie postać czy daimyo to dziewczyna, i to niebrzydka co naszemu bohaterowi jest całkiem na rękę. Tak nasz bohater staje się doradcą( a raczej popychadłem) Ody i zostaje otoczony najpiękniejszymi przywódcami wojskowymi o jakich nawet nie myślał.


-Komedia
-Historyczny
-Lekkie Ecchi
-Samuraje
-Akcja
-Romans
-Brak scen nieodpowiednich/nadmiernej brutalności


Gdy obejrzałem AMV z tego animca i poczytałem parę recenzji to byłem przygotowany na to co w większości oferują A.historyczne animce  B.Ecchi z głupkowatymi gagami. Tu zaskoczeniu nie było granic, anime wraz z postępami fabularnymi zaskakuje widza coraz to bardziej, a co za tym idzie, skutecznie zachęca do obejrzenia kolejnych odcinków, odcinków których niestety jest zaledwie 12(żałość, ból i zgorszenie). Z czego znamy klasyczne filmy historyczne, drętwe sceny godzinnego przedstawiania swojej osoby i nieliczne sceny walk lub walki przepełnione niepotrzebną brutalnością i laskami które posiadają styropian zamiast mózgu. Dlaczego uważam że to anime zasługuje na uwagę i pobija wiele filmów i innych anime w przedbiegach?



Ogromnym plusem serii są bohaterowie, w tym nawet główny bohater który mocno wyróżnia się spośród tych znanych nam z innych serii. Wszyscy znamy najczęstsze typy bohaterów, albo mamy ciamajdę która znajduje coś co robi z niej koksa albo poznaje kogoś etc. lub, mamy koksa który spojrzeniem wywarza bramy zamków. Oda Nobuna no Yabou pomimo bycia komedią ecchi to jest komedią bardzo przemyślaną która w sensowny sposób nakreśla sposób myślenia i zachowania bohaterów. Yoshiharu to zwykły uczeń który w takiej sytuacji radzi sobie z faktu bycia fanem gry dziejącej się w tej epoce i wie jakie wydarzenia nastąpią. Nie ma super mocy, nie staje się demonem, aniołem czy Bóg wie czym nie, nasz bohater jest normalny, co prawda jest brawurowy i lekkomyślny ale dzieje się tak gdy chce kogoś chronić lub posiada logiczne uzasadnienie. Co więcej( dzięki bogom) nasz bohater z przyszłości posiada tylko rozładowaną komórkę więc nie jest drugim Terminatorem. Inne postacie to również coś na czym nie da się rozczarować, charaktery są nie do zapomnienia, z praktycznie każdą z nich zobaczymy minimum dwie komediowe wstawki a ich historia jest prowadzona(co jest najważniejsze) w logiczny sposób. Pomimo bycia komedią ecchi to nie jest to komedia głupia(albo jest ale w pozytywnym znaczeniu), postacie nie są aż tak bardzo karykaturalne jak to często bywa, da się je naprawdę polubić i znajdziemy tu sceny które wywołają u nas wzruszenie, sprawią że naprawdę zaczniemy interesować się dalszymi poczynaniami bohaterów. Nawet antagoniści są nakreśleni w rozumny sposób. Nie są to jakieś arcyszatany którzy po trupach dożą tylko do zniszczenia świata nie, ich celami najczęściej jest albo służba swojemu daimyo albo polityczne gry z innymi klanami.




Kolejnym plusem jest humor w tej serii. Niewymuszony, taki który nie trafi do każdego doskonale parodiuje doniosłe postacie historyczne z tamtego okresu. Jeżeli chcielibyśmy zrozumieć każdy żart w Ambicji Ody Nobuny to warto by mieć otwartą w innej karcie Wikipedię, ale nawet bez tego seria dostarczy nam masy rozrywki i niewymuszonych, przyjemnych gagów.


Muzyka w tym anime to coś na co nie da się narzekać, ale nie powinno nas to dziwić, za muzykę w tej serii odpowiada ta sama osoba która komponowała tę do Fairy Tail. Idealnie wpasowuje się w serię a opening wypadł jako jeden z moich ulubionych. Ostatni ending w 12 odcinku to również coś czego długo nie zapomnimy(choć to może kwestia mojego gustu).


Grafika w tym przypadku również nie prezentuje się najgorzej, co prawda jest kilka scen "biedniejszych" ale na ogół otrzymujemy robioną w nowym stylu, szczegółową i bardzo przyjemną dla oka kreskę. Postacie są narysowane szczegółowo i wiele nich potrafi w pewien sposób wywrzeć na widzu miłe wrażenie.




 Podsumowując, dostajemy bardzo znośną komedię ecchi która jednak kładzie mocny nacisk na takie wartości jak przyjaźń czy braterstwo co widać choćby na towarzyszach broni naszego bohatera. Humor być może nie trafi do każdego ale bynajmniej nie jest zły wręcz przeciwnie, żarty wielokrotnie wywołają uśmiech na naszej twarzy. Fabularnie anime nie wyrzuca nas z kapci ale historia jest prowadzona bardzo inteligentnie i przemyślanie, pomimo tego że znajduje się tutaj kilka niedociągnięć pokroju muszkietu z lunetą snajperską.

( Autor AkaiLidium   możliwe spoilery)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...